Minęło 40 tygodni rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

W 296-ym dniu wojny alarm przeciwlotniczy rozległ się w większości regionów Ukrainy. Kilkadziesiąt rosyjskich pocisków wystrzelono nie tylko z ziemi, ale i z morza. Uderzyły głównie w kluczowe obiekty energetyczne oraz wodociągowe (choć ucierpiały również domy mieszkalne). "Zniszczenia infrastruktury, przede wszystkim systemu energetycznego są ogromne" — napisał mer Charkowa Ihor Terechow.

Rosyjskie wojsko wystrzeliło ponad 40 pocisków w stronę Kijowa, z czego 37 zestrzeliło siły obrony powietrznej. Jest jedna ofiara śmiertelna ostrzału - podaje RBC-Ukraina, powołując się na rzecznika administracji wojskowej miasta Kijowa Michaiła Szamanowa.

Więcej>>>


Srebrny Jubileusz zespołu wokalnego „Mejszagolanki”

Bo teraz jest mój czas!

– Gdyby ktoś mnie zapytał z czego jestem naprawdę dumna, odpowiedziałabym, że najbardziej z tego, że udało się przez dwadzieścia pięć lat utrzymać zespół niemal w takim samym składzie, że udało się zachować swój styl, swój repertuar i wierność zakładanym przed laty celom – mówiła wzruszona kierowniczka, Jasia Mackiewicz, podczas jubileuszowego koncertu „Mejszagolanek”.

Każdy koncert zespołu to muzyczne wydarzenie. I każdy z nich przechodził do historii jako wyjątkowe, niepowtarzalne przeżycie tak duchowe, jak i estetyczne. Nie inaczej było i tym razem. Wytworna sala Dworu Houwaltów zamieniła się w przytulną kawiarenkę, gdzie mimochodem wpadało coś z bardzo wielkich spraw, w małą toń czarnych kaw…

„Mejszagolanki” zaprezentowały przekrojowy repertuar z 25 lat, ale też zaskoczyły gości nowymi piosenkami.

Więcej>>>


 

Bartosz Wojciech Urbanowicz – zdobywca Grand Prix „Kresów 2022”

Grand Prix 31. konkursu recytatorskiego dla Polaków z zagranicy „Kresy” 2022 zdobył Bartosz Wojciech Urbanowicz z Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie.

W finale popularnego konkursu, który tradycyjnie odbył się Białymstoku, wystąpiło 20 recytatorów, reprezentujących dziewięć państw. Finaliści, którzy do stolicy województwa podlaskiego przybyli wraz z opiekunami, rywalizowali w dniach 5-10 grudnia. Poziom uczestników był niezwykle wyrównany, tym znaczniejszy sukces Urbanowicza, który zarecytował fragment dramatu romantycznego „Kordian” Juliusza Słowackiego oraz „Punktualność” Sławomira Mrożka.

Więcej>>>


Bezapelacyjne zwycięstwo Dawida Kubackiego w Titisee-Neustadt

Rewelacyjna forma Polaka

Dawid Kubacki wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Titisee-Neustadt i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Drugiego Słoweńca Anžę Laniška wyprzedził aż o 25,7 pkt. Czwarty był Piotr Żyła, a ósmy Kamil Stoch. Na najniższym stopniu podium stanął Austriak Stefan Kraft.

Kubacki niemal pewny triumfu był już po pierwszej serii. W niej uzyskał 139,5 m i o 12,6 pkt wyprzedzał drugiego wówczas Norwega Halvora Egnera Graneruda. W finale brązowy medalista igrzysk olimpijskich poszybował jednak jeszcze dalej – 143 m. Lanišek miał 132,5 i 138,5 m, a Kraft 131 i 141,5 m. Trener Thomas Thurnbichler mógł być zadowolony z postawy także innych biało-czerwonych. Gdyby tego dnia rozgrywano konkurs drużynowy Polska zdecydowanie by go wygrała.

Więcej>>>


Argentyna i Francja w finale MŚ w Katarze!

Kapitalny występ Messiego

Argentyna po raz szósty w historii awansowała do finału piłkarskich mistrzostw świata. Triumfatorzy z 1978 i 1986 roku w półfinale katarskiego mundialu pokonali we wtorek, 13 grudnia, Chorwację – 3:0.

Pierwsze minuty meczu były spokojne, żadna ze stron nie potrafiła stworzyć dogodnej okazji do zdobycia bramki. Pierwsi śmielej zaatakowali Argentyńczycy, a opłaciło im się to w 34. minucie. Wówczas potężnym strzałem rzut karny na gola zamienił Lionel Messi. Chwilę wcześniej chorwacki bramkarz Dominik Livakovic sfaulował w polu karnym Juliana Alvareza.

Więcej>>>


Maroko gra – Europa drży

Gdy piszę ten komentarz (w poniedziałek 12 grudnia), jeszcze nie wiem, jaki będzie wynik półfinałowego meczu mistrzostw świata pomiędzy Francją a Marokiem, gdyż odbędzie się on dwa dni później. Wiem za to niemal na pewno, co się stanie ze stolicą Francji. Niezależnie od wyniku spotkania – Paryż spłonie.

Żal Paryża, napisał oczekując na mecz jeden ze znanych piłkarzy w sieciach społecznościowych. Odsłonił tym samym prawdę o dzisiejszej Europie, jaką mainstream europejski próbuje za wszelką cenę maskować. Że jest bezsilna, nie mocna w rozumie, zdana na łaskę żywiołu, jakim się „ubogaciła” w ostatnich dekadach dzięki migracyjnej polityce swych elit. Z pewnością siły porządkowe Francji przed meczem są postawione w najwyższe z możliwych pogotowie, bo też wiedzą, co ich i stolicę czeka w trakcie spotkania i po jego zakończeniu.

Więcej>>>


<<<Wstecz