Rūta Meilutytė wywalczyła dwa złota i pobiła rekord świata
Czapki z głów!
Litewska pływaczka Rūta Meilutytė w imponującym stylu zakończyła swój występ na mistrzostwach świata w pływaniu, które odbywały się w japońskim mieście Fukuoka. Mało tego, że wywalczyła dwa złote krążki dla Litwy, to na dodatek najpierw wyrównała rekord świata, a następnie go pobiła pokonując dystans 50 m stylem klasycznym w ciągu 29,16 sek.
26-letnia reprezentantka Litwy jest w kapitalnej formie, gdyż w przeciągu niespełna doby, dwukrotnie osiągnęła rekordowe czasy. Najpierw wyrównała rekord globu, który należał do Włoszko Benedetty Pilato, uzyskując wynik 29,30 s, a następnego dnia, w niedzielę, 30 lipca, zdominowała rywalizację w finale. Litwinka nie tylko wywalczyła złoto, ale pobiła też utrzymujący się od 2021 roku rekord świata. Czapki z głów!
Wyczyn pływaczki zostanie odpowiednio wyceniony. Za dwukrotne rekordowe osiągnięcie pływaczka znad Niemna otrzyma 60 tys. USD (po 30 tys. za każdy rekordowy wynik). Ponadto za każdy wywalczony krążek organizatorzy „dorzucą” co najmniej po 20 tys. USD, a więc Meilutytė z Japonii wróci o 100 tys. USD bogatsza. Co prawda, w ubiegłym roku organizatorzy mistrzostw świata za indywidualne rekordowe wyniki płacili prawie 50 tys. USD, ale litewska pływaczka i tak powinna być zadowolona, gdyż jako jedyna wywalczyła medale dla Litwy, triumfując najpierw na dystansie 100 m stylem klasycznym, a następnie w popisowym stylu zwyciężyła na dwukrotnie krótszym dystansie, ustanawiając nowy rekord świata. Rzecz oczywista, że Federacja Pływacka Litwy za osiągnięcia Meilutytė również przeznaczy solidną premię.
Fot. World Aquatics