Odpust w Pryciunach zgromadził wiernych

Módlmy się za siostrę Wandę

Od wielu lat mieszkańcy gminy bujwidzkiej (rejon wileński) zbierają się w ostatnią niedzielę lipca przy kaplicy w Pryciunach na odpuście ku czci św. Ignacego.

Gmina Bujwidze ma wielki zaszczyt posiadania na swym terenie pięknej i historycznie ważnej kaplicy św. Ignacego Loyoli, przy której tradycyjnie co roku, na odpust św. Ignacego zbierają się mieszkańcy nie tylko z gminy Bujwidze, lecz i z różnych zakątków Wileńszczyzny. Uroczystą Mszę św. odprawił proboszcz parafii Raimundas Macidulskas. Po zakończeniu nabożeństwa proboszcz zaprosił na błogosławieństwo i modlitwę za kierowców. Następnie, jak co roku, zostały poświęcone samochody.

Wśród wielu gości święta był prezes ZPL i przewodniczący AWPL-ZChR, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski, radni rejonu wileńskiego z ramienia AWPL-ZChR: Iwona Kazakiewicz, Waldemar Klimaszewski, Robert Rackiewicz, wieloletni starosta Bujwidz Marian Naruniec oraz p.o. starosty Mark Piłat.

Tomaszewski podziękował proboszczowi bujwidzkiej parafii za nabożeństwo oraz za posługę.

– Dla Polaków, dla katolików zasadniczą sprawą jest wiara. Fundator kaplicy Antoni Lazarewicz umieścił na kaplicy napis „Ku większej chwale Boga”, a to powinno być na pierwszym miejscu, gdyż jak mówił św. Augustyn – tam, gdzie Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu. Właśnie tutaj, w parafii bujwidzkiej, Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, dzięki czemu wszystko tutaj jest na właściwym miejscu. Ludzie są mocni swoją wiarą, polskością, ale też pracowitością, wyróżniają się pielęgnowaniem języka ojczystego. Ta Ziemia wydała także wiele znanych osób – w tej kaplicy chrzczony był kardynał Henryk Gulbinowicz. Jest to zaszczyt dla Wileńszczyzny, że tak zacne osoby zajmowały w Kościele ważne funkcje. Należy wspomnieć także słynne stygmatyczki, które tu pracowały i krzewiły wiarę – Wandę Boniszewską oraz Helenę Majewską, które będą na pewno rozsławiały imię parafii bujwidzkiej, tych ludzi żyjących dziś, a także przeszłych i przyszłych pokoleń – mówił Tomaszewski. Prezes ZPL przypomniał, że trwa proces beatyfikacyjny Wandy Boniszewskiej. „To jest bardzo wielka sprawa” – dodał. Wezwał także do modlitwy za siostrę Helenę Majewską, o proces beatyfikacyjny, a także za innych ludzi Wileńszczyzny: ks. prałata Józefa Obrembskiego oraz Annę Krepsztul. Jak przyznał, sam wspomina te trzy osoby w wieczornej modlitwie.

Na zakończenie Tomaszewski podziękował wszystkim, którzy dbają o kaplicę w Pryciunach, przede wszystkim wieloletniemu staroście Naruńcowi oraz p.o. starosty Piłatowi. Słowa podziękowania skierował także do chóru, który upiększył swym śpiewem liturgię oraz do wszystkich zebranych. „Niech Ta, co Jasnej broni Częstochowy i w Ostrej świeci Bramie ma Was wszystkich w opiece. Szczęść Boże!” – dodał.

Tradycyjny festowy poczęstunek ufundował Wileński Rejonowy Oddział Związku Polaków na Litwie.

Inf. wł.

Na zdjęciach: ludzie są tu mocni swoją wiarą, pracowitością, wyróżniają się pielęgnowaniem języka ojczystego;
modlitwy przy kaplicy św. Ignacego

<<<Wstecz