30-lecie Polskiej Sekcji Wileńskiej Wspólnoty Więźniów Politycznych i Zesłańców
Pamięć historyczna powinna trwać
Wśród polskich organizacji społecznych na Litwie niepoślednie miejsce zajmuje Polska Sekcja Wileńskiej Wspólnoty Więźniów Politycznych i Zesłańców (PS WWWPiZ). Zrzesza ona rodaków, którzy przeżyli gehennę zesłania, zaznali głodu, poniżenia, których wyniszczała ciężka, wręcz nadludzka praca. Pomimo tych bolesnych przeżyć nie utracili ducha. Po powrocie z miejsc zesłania do ojczystych stron włączyli się do normalnego trybu życia.
W latach 90. ubiegłego stulecia rozpoczęło się odrodzenie narodowe Litwy. Byli zesłańcy wzięli również w nim udział.
Dwudniowe obchody jubileuszu 30-lecia rozpoczęły się w sobotę, 5 października, Mszą św. w intencji sybiraków w wileńskim kościele pw. Ducha Świętego w godzinę Miłosierdzia Bożego. Celebrował ją ksiądz proboszcz Tadeusz Jasiński wespół z gościem z Polski, księdzem Januszem Parkitnym, który przewodniczył pielgrzymce z Wielunia. Na początku Mszy św. celebrans zaznaczył, że jedną z intencji jest właśnie podziękowanie za 30 lat działalności organizacji, jak też zmarłych na zesłaniu rodaków i Boże błogosławieństwo dla żyjących wileńskich sybiraków. Po nabożeństwie grupa członków PS WWWPiZ wraz z prezes Janiną Gieczewską udała się do Kalwarii Wileńskiej, gdzie jest krzyż poświęcony pamięci Polaków-Zesłańców lat 1939-1956. Wzniesiony on został w 1990 roku z inicjatywy pierwszego prezesa Polskiej Sekcji śp. Romualda Gieczewskiego według projektu Valensasa Jarmuševičiusa. Na betonowej podstawie metalowego krzyża umieszczona jest tablica, którą okala wieniec z drutu kolczastego jako symbol cierpień. Przy Krzyżu złożono kwiaty, zapalono znicze, odmówiono modlitwę za zmarłych „Anioł Pański”.
Następnego dnia, 6 października, wileńscy sybiracy wraz ze swymi rodzinami zgromadzili się w gościnnym Domu Kultury Polskiej w Wilnie na dalszy ciąg uroczystości. Pani Gieczewska powitała zgromadzonych członków organizacji i Koła „Rodzina Sybiracka” oraz gości, którzy zaszczycili swą obecnością obchody: kierownika Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Wilnie Marcina Zieniewicza, prezesa WWWPiZ Albinasa Gutauskasa, kierowniczkę Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie Lilię Kiejzik i jej zespół. Prezes odczytała referat o działalności i dorobku Polskiej Sekcji za miniony okres. Sekcja powstała 6 października 1989 roku. Pierwszym jej prezesem był Romuald Gieczewski, który kierował organizacją 14 lat. Po jego odejściu do wieczności, w 2003 roku, nikt nie chciał stanąć na czele organizacji, by kontynuować rozpoczętą pracę.
– Organizacji bez kierownictwa groziło rozpadnięcie się, likwidacja, a do tego nie chciałam i nie mogłam dopuścić. Będąc jej sekretarzem włożyłam dużo pracy, by nasze polskie stowarzyszenie sybiraków istniało. Tak więc prezesem zostałam z musu. Spadła na mnie troska o członków, załatwianie wszelkich spraw i reprezentowanie organizacji. Starałam się w miarę swoich możliwości sprostać zadaniom w ciągu minionych 16 lat. Do osiągnięć tego okresu można zaliczyć wmurowanie dwóch tablic pamiątkowych w prawej nawie kościoła pw. Ducha Świętego w Wilnie: jednej tablicy umieszczonej w 2004 roku i poświęconej pamięci ofiar sowieckich represji w latach 1939-1956 na Wileńszczyźnie, drugiej – w roku 2007 – upamiętniającej 100-lecie śmierci św. Rafała Kalinowskiego, patrona sybiraków. W roku 2008 wielu starań wymagało przygotowanie do uroczystości uhonorowania 45 członków Polskiej Sekcji, byłych zesłańców i łagierników, wysokim odznaczeniem państwowym RP – Krzyżem Zesłańca Sybiru. Za pomoc w urzeczywistnieniu tego przedsięwzięcia jesteśmy wdzięczni Ambasadzie i Konsulatowi RP w Wilnie, które w owym czasie reprezentowali ambasador Janusz Skolimowski i konsul Stanisław Cygnarowski. Nie mogę też pominąć wicekonsula Stanisława Kargula, człowieka niezwykle życzliwego i oddanego pracy na rzecz rodaków na Wileńszczyźnie. Był z nami przez 7 lat i dotychczas go wspominamy – mówiła prezes o swej pracy.
W dalszej części swego referatu wspomniała o kolejnych przedsięwzięciach organizacji wileńskich sybiraków, a mianowicie ufundowaniu w 2012 roku w Alei Pamięci Narodowej w Zułowie steli z napisem „W hołdzie sybirakom Ziemi Wileńskiej, którzy nie wrócili z zsyłek i łagrów sowieckich AD 2012”.
W roku 2015 w kościele pw. św. Jana Bosko odbyło się poświęcenie ufundowanego przez Sekcję witraża z wizerunkiem św. Rafała Kalinowskiego, wykonanego przez kierowaną przez ks. Tadeusza Żurawskiego pracownię witrażowniczą w Łodzi.
– Czas przerzedził nasze szeregi, liczba członków malała z każdym rokiem. Wiele ważnych spraw mieliśmy za sobą i nie było potrzeby częstych spotkań czy zebrań. Parę razy w roku podczas Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocnych zbieraliśmy się przy wspólnym stole. Obecnie Polska Sekcja wraz z Kołem „Rodzina Sybiracka” liczy 56 osób. Przypomnę, że przed 30 laty było około 400 członków, wyłącznie zesłańców i łagierników – wspominała prezes.
Dalej mówiła o kontaktach Polskiej Sekcji z innymi organizacjami w Macierzy i na Litwie. W pierwszym okresie działalności przyjazne więzi łączyły Polską Sekcję z Zarządem Głównym Związku Sybiraków w Polsce, którego prezesem był Ryszard Reiff. Wilniucy byli zapraszani na różne imprezy, m. in. na pielgrzymkę sybiraków do Częstochowy, brali udział w zjazdach sybiraków, otrzymywali pomoc materialną w postaci odzieży i lekarstw. Bardzo przyjazne stosunki łączą z oddziałem Związku Sybiraków w Białymstoku, którym kieruje inż. Tadeusz Chwiedź. Co roku zaprasza do udziału w Marszu Żywej Pamięci Zesłańców Sybiru. We wrześniu jeżdżą na ten marsz wileńscy sybiracy i młodzież szkół wileńskich. Uczestnikami Marszu byli uczniowie z gimnazjów: im. Joachima Lelewela i im. Szymona Konarskiego w Wilnie, im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu, jak też grupa dzieci z podwileńskich wsi na czele z nauczycielem Andrzejem Aszkiełowiczem, wileńscy kombatanci oraz harcerze.
Pani Janina wspomniała w swym referacie o Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, podkreśliła wagę tej instytucji. Okazuje on ogromną pomoc nie tylko obywatelom Polski, ale i rodakom rozsianym po całym świecie. Wielką pomocą ze strony UdSKiOR jest dodatek kwartalny do emerytur i rent dla byłych zesłańców i łagierników, kombatantów i działaczy antykomunistycznych. Także dzięki niemu co roku członkowie Polskiej Sekcji mają możliwość wyjazdu w celach zdrowotnych do sanatoriów. Część członków jedzie do Konstancina k. Warszawy, druga część – do Birsztan na Litwie.
Prezes wyraziła wdzięczność i podziękowanie szefowi UdSKiOR Janowi Józefowi Kasprzykowi i naczelnikowi ds. zdrowotnych Katarzynie Kwiatkowskiej za troskę i opiekę.
Odnotowała w swym sprawozdaniu, że właśnie Polska Sekcja jest częścią składową Wileńskiej Wspólnoty Więźniów Politycznych i Zesłańców, uznaje jej statut, a jej prezes wchodzi w skład Rady. Stosunki z Litwinami układały się bardzo dobrze i nadal są dobre, mogą być wzorem dla innych organizacji społecznych. Podziękowała obecnemu na uroczystości prezesowi WWWPiZ Gutauskasowi za długoletnią przyjaźń. W imieniu własnym i Sekcji podziękowała także pracownikom Ambasady i Konsulatu RP Marcinowi Zieniewiczowi i Irminie Szmalec za ich pracę na wileńskiej niwie, pomoc poszczególnym osobom i całej organizacji.
– Myślę, że PS WWWPiZ zakończyła swą misję, jej dorobek świadczy, że jej istnienie było potrzebne. W ramach Sekcji przed dwoma laty powstało Koło „Rodzina Sybiracka”, zrzeszające członków rodzin zesłańców. To ono powinno przejąć kierownictwo i dalej działać. Do jej głównych zadań będzie należało pielęgnowanie pamięci historycznej. Żywię nadzieję, że może w przyszłości ktoś z historyków lub dziennikarzy zainteresuje się archiwum naszej Sekcji, opracuje zgromadzony materiał i wyda książkę. Pamięć historyczna powinna trwać – tymi słowy zakończyła swój referat prezes Gieczewska.
Następnie został odczytany list gratulacyjny „Do Uczestników Sybirackich Uroczystości w Wilnie” przysłany przez szefa UdSKiOR ministra Jana Józefa Kasprzyka. Drugi list nadesłał Łódzki Oddział Sybiraków. Przyjaciele z Macierzy z okazji jubileuszu Polskiej Sekcji gratulowali osiągnięć w ramach jej dotychczasowego funkcjonowania. Życzyli, aby zaangażowanie owocowało rozwojem na rzecz byłych zesłańców oraz zdrowia na długie lata.
Po referacie głos zabrał konsul Zieniewicz, który podziękował członkom Polskiej Sekcji za działalność w ciągu 30 lat. Życzył dużo zdrowia, kolejnych 30 lat działalności, by szeregi Sekcji zwiększały się, a kolejne pokolenia nie doświadczały tego, co przeżyli zesłańcy. Podziękował też prezes Gieczewskiej za kierownictwo, troskę i opiekę nad wileńskimi Sybirakami.
Zesłanka Maria Radczenko składając życzenia pani Janinie z okazji 95. urodzin wyraziła najwyższe uznanie.
– Pani życiorys to jedna z najpiękniejszych kart historii Ziemi Wileńskiej, zapisany trudem, cierpliwością, ale przede wszystkim zwycięską pasją działania, miłością do Ojczyzny i ludzi. Dla młodego pokolenia jest Pani wzorem do naśladowania – powiedziała.
Życzenia pani Janinie i członkom Polskiej Sekcji złożył prezes WWWPiZ. Jubilatce z okazji 95-lecia powinszowały także Alina Kamilewicz i Maria Korejwo. Życzenia złożyli też przybyli na uroczystość dyrektor Domu Kultury Polskiej w Wilnie Artur Ludkowski z zastępcą Krystyną Zimińską, wręczając bukiet pięknych róż.
Gratulowała kierowniczka PST w Wilnie Kiejzik. Aktorzy zaprezentowali program muzyczno-poetycki „Na wileńskiej ulicy” według poezji K. I. Gałczyńskiego i szlagierów okresu międzywojennego. Słuchacze rzęsistymi oklaskami nagradzali każdy występ.
Uroczystościom jubileuszowym towarzyszył miły, pogodny i wesoły nastrój. Wszak 30 lat minęło…
Jan Lewicki
Na zdjęciach: członkowie PS WWWPiZ przy krzyżu poświęconym pamięci Polaków-zesłańców;
Albinas Gutauskas, prezes WWWPiZ, składa życzenia Janinie Gieczewskiej
Fot. Robert Lewicki i autor