Ultimatum Orlenu
W ciągu trzech miesięcy dialog w sprawie rozwiązania problemu Możejek musi wejść w fazę decydującą. Potem rafineria może zostać sprzedana - ostrzega Orlen.
W tym miesiącu do Wilna przyleci delegacja Orlenu i Ministerstwa Skarbu Państwa. Będzie rozmawiać o trzech propozycjach złożonych stronie litewskiej jeszcze w ubiegłym roku. Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen twierdzi, że dotychczas nie otrzymano na nie żadnej odpowiedzi. Chodzi o możliwość zagwarantowania Orlenowi stawek za przeładunek w porcie w Kłajpedzie. Bez nich polska spółka nie wybuduje rurociągu z rafinerii w Możejkach do terminalu morskiego. Według polskich analityków marcowa wizyta będzie misją ostatniej szansy. Nieoficjalnie wiadomo, że Orlen już sonduje zainteresowanie akcjami Możejek.
W lipcu 2006 roku rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do rafinerii w Możejkach, tłumacząc to awarią na odcinku ropociągu „Przyjaźń”, którym rosyjska ropa płynęła do przejętej 15 grudnia 2006 r. przez polski Orlen rafinerii. Ropa do rafinerii Orlen Lietuva, czyli dawnej Możejki Nafta, jest dostarczana obecnie tankowcami i koleją. Taka sytuacja pogorszyła kondycję finansową rafinerii.
Zdaniem szefa paliwowego koncernu, na dzisiaj jedynym rozwiązaniem, jeśli chodzi o rozwiązanie problemu logistyki dla Możejek, wydaje się być budowa rurociągu produktowego i surowcowego do Kłajpedy. „Od dwóch lat wysyłamy do Litwinów kolejne listy i odbywamy kolejne spotkania, niezmiennie z tymi samymi postulatami. Myślę, że ten dialog musi wejść w fazę decydującą w najbliższych miesiącach” – podkreślił Krawiec. Orlen jest też gotowy rozważyć w przyszłości uzyskanie partnera strategicznego dla Możejek. „Taka współpraca mogłaby polegać na różnych sytuacjach biznesowych: począwszy od sprzedaży akcji jakiegokolwiek pakietu poprzez processing, czyli przetwórstwo ropy naftowej, skończywszy na rozmaitych innych konfiguracjach” - wymienił szef paliwowego koncernu.
Od kilku miesięcy media na Litwie i w Polsce spekulują na temat możliwości sprzedaży rafinerii Orlen Lietuva w Możejkach, w tym partnerowi z Rosji. Spekulacje te pojawiły się także ostatnio w kontekście nieudanych dla PKN Orlen starań o przejęcie kontroli operacyjnej nad litewskim państwowym terminalem morskim Klaipedos Nafta, głównym punktem eksportowym produktów Orlen Lietuva.
Wśród zainteresowanych ewentualnym nabyciem akcji spółki Orlen Lietuva wymienia się rosyjsko-brytyjską kompanię naftową TNK-BP. Jak donosi Reuters, jeden z największych akcjonariuszy tej kompanii potwierdził, że już odbyły się preliminarne rozmowy w tej kwestii.
Spekuluje się również, że rosyjski koncern naftowy „Surgutneftegaz“ mógłby oddać Orlenowi pakiet akcji węgierskiej spółki MOL w zamian za rafinerię w Możejkach. Rosyjska gazeta „RBK-daily“ przytacza słowa rosyjskiego analityka Aleksieja Kokina, który zasugerował, że PKN Orlen od dawna marzy o mariażu z węgierskim koncernem i teraz z radością skorzystałby z tej okazji.
Z kolei „Dziennik Gazeta Prawna“ uważa, że strategicznym partnerem Orlenu może zostać silny gracz sterowany z Kremla, czyli Rosnieft. Nieoficjalnie w płockim koncernie nie wykluczają i takiej możliwości.
Tymczasem premier Litwy Andrius Kubilius wszystkie doniesienia o możliwej sprzedaży rafinerii w Możejkach uparcie nazywa pogłoskami i twierdzi, że żadnej oficjalnej informacji w sprawie możliwej sprzedaży Możejek od władz polskiego koncernu nie otrzymał.
Opr. Z. Ż.