Moda haute couture z czasów królowej Wiktorii w Wilnie
Prezent dla kobiet
W wileńskim Pałacu Radziwiłłów została otwarta wystawa: „Moda z czasów królowej Wiktorii (1830-1900)”, której autorem jest znany historyk mody Aleksander Wasiliew.
„Ta wystawa – to swoisty prezent dla kobiet. To wyjątkowa okazja na własne oczy zobaczyć jak w XIX wieku ubierały się kobiety. Wybrałem królową Wiktorię, gdyż ona najdłużej rządziła w Europie, a w czasach jej panowania moda zmieniała się często. Królowa Anglii była świadkiem tych zmian” - tłumaczył historyk.
W ośmiu salach pałacu zwiedzający mają możliwość obejrzeć 50 sukien, ponad 100 zabytkowych akcesorii (wachlarze, parasole, kapelusze, biżuteria, portmonetki, torby i torebki, kamizelki, gorsety oraz okulary przeciwsłoneczne), obuwie oraz unikatowe fotografie i portrety. Możemy tu oglądać kolekcje słynnych domów mody jak: „Woth” (założony w Paryżu w 1857 r.) lub „Doucet” i „Paquin”, reprezentujące przeważnie modę haute couture (czyt. ot kutiur), ale są też eksponaty przedstawiające tendencje romantyzmu i secesji.
Wasiliew podkreślił, że warto zwrócić uwagę na sukienki wieczorowe 6-7 dziesięciolecia XIX w., krynoliny z tafty oraz sukienki przeznaczone do spacerowania z turniurą, w które się ubierano w 7-8 dziesięcioleciu XIX w. To tylko nieliczna część tej kolekcji, na którą ogółem składa się ponad 10 tys. autentycznych ubiorów z czasów królowej Wiktorii, z których każdy kosztuje od 1 000 do 10 000 euro.
Znawca mody akcentował, że wzrost, rozmiar ubioru i obuwia ludzi XIX i XX wieków bardzo się różnią. Za czasów panowania królowej Wiktorii średni wzrost kobiety wynosił 1,50-1,60 m, mało który mężczyzna dorastał powyżej 1,75 m. Talia kobiety wynosiła 55 cm, a panią mającą zaledwie 65 cm w talii uważano za „puszystą”. Podobnie było z rozmiarem obuwia, pannę posiadającą 37 rozmiar obuwia uważano za „olbrzyma”. Ciekawostką jest, że każda dama na balu miała karnet, w którym zapisywała, komu i jaki taniec obiecała.
Jak przyznał Wasiliew, swą kolekcję zbierał w ciągu 30 lat. Odwiedzał aukcje w Europie, USA, bo zamożne Amerykanki także kupowały modną odzież w Londynie i Francji. Znawca mody szukał eksponatów również w antykwariatach, na rynkach starych rzeczy. Nie ominął również „pchlego targu” w Wilnie na Górze Bouffałowej. Niektóre suknie i akcesoria Wasiliew otrzymał w prezencie od osób zamożnych.
„Prawie wszystkie modele zachowały się wyśmienicie, gdyż należały do arystokracji, gdzie odpowiednio zadbano o nie” - z satysfakcją podkreślił Wasiliew. Wystawa będzie czynna do 31 stycznia 2010 r., bilet wstępu kosztuje 6 litów, dla studentów – 3 Lt.
Jolanta Gowkielewicz,
Krystyna Lisowska
Na zdjęciu: fragment wystawy.
Fot. archiwum pałacu
Po raz pierwszy wystawa ta została przedstawiona w Rydze w sierpniu br. Później „odwiedziła” Paryż, Londyn, Brukselę, Stambuł, Moskwę, Sydney, Hongkong, Tokio, Santiago. Z Wilna przeniesie się do Tallina i Helsinek. Większa część unikatowej kolekcji jest przechowywana w Paryżu.