Trwa ogłoszony przez "Tygodnik Wileńszczyzny", Polską Macierz Szkolną na Litwie oraz Konsulat Generalny RP w Wilnie konkurs, poświęcony jubileuszowi 80-lecia Seminarium Nauczycielskiego w Trokach. Zachęcając szanownych Czytelników do udziału w nim, publikujemy dziś wspomnienia Ireny Narkiewicz.

Uczyłam się w "ćwiczeniówce"

Jestem stałą czytelniczką "Tygodnika Wileńszczyzny". Z wielkim wzruszeniem czytałam zamieszczone w nim materiały z historii Seminarium Nauczycielskiego w Trokach. Jubileusz 80-lecia jego powstania wzbudził we mnie wspomnienia. W pamięci ożyły lata nauki w byłej "ćwiczeniówce", przed oczyma stanęły postacie byłych nauczycieli, których na pewno już dawno nie ma wśród nas.

W działalności seminarium okresu przedwojennego ogromną rolę odgrywała jego pierwsza długoletnia dyrektor Julia Rutkowska. Pamiętam ją dobrze. Prowadziła u nas geografię. Była bardzo aktywna, zawsze brała udział w różnych imprezach.

Kierowniczką szkoły ćwiczeń, w której studenci prowadzili lekcje praktyczne, była Władysława Szaniawska, wychowawczynią naszej klasy natomiast - Maria Sienkiewiczówna. Poświęcała ona wiele uwagi pracy wychowawczej. Często organizowała z nami wycieczki do pobliskiego lasu w Rekalnie bądź parku na półwyspie.

Nauczycielem rysunków był Eugeniusz Kazimierowski - autor znanego pierwszego obrazu "Jezu, ufam Tobie", namalowanego według wskazówek siostry Faustyny Kowalskiej. Jak się później dowiedziałam, zmarł w 1939 r. w Białymstoku i tam został pochowany.

Religii uczył ksiądz Wiktor Potrzebski. Był bardzo energiczny i wszechstronnie rozwinięty. Oprócz lekcji religii prowadził też inne przedmioty. Organizował różne imprezy związane ze świętami religijnymi, przeprowadzał rekolekcje.

W szkole działała liczna drużyna harcerska. Regularnie odbywały się zbiórki zastępów. Jedną z form pracy była opieka nad dziećmi z najuboższych i najbardziej zaniedbanych rodzin. W pobliskich lasach nieraz organizowano zawody na orientację w terenie, różne gry i zabawy. Po zakończeniu roku szkolnego harcerze urządzali dwutygodniowy obóz. Muszę przyznać, że swój mundur harcerski, jako pamiątkę z tych lat, długo przechowywałam.

Seminarium nauczycielskie w Trokach odegrało też dużą rolę w okresie powojennym. W 1947 r. została utworzona tu grupa z polskim językiem wykładowym. W latach 50. były dwie grupy studentów uczących się zaocznie. Przy Seminarium organizowano kursy podnoszenia kwalifikacji nauczycieli, w których również brałam udział. Wykładowcami na nich byli przeważnie nauczyciele Seminarium: M. Piotrowiczowa, B. Sakevičius, H. Salamonaite, S. Wasilewska i inni. Każdy słuchacz kursu musiał przeprowadzać lekcje praktyczne z ich późniejszym omawianiem. Ponieważ kursy odbywały się w okresie letnich wakacji, "uczniami" byli sami kursanci. Obowiązywały dla nich wszystkie prawidła uczniowskie. Za karę stawiano do kąta.

W owym czasie od nauczyciela wymagało się, aby lekcje przeprowadzał na wysokim poziomie ideowo-politycznym. Wiele uwagi zwracano na wychowanie ateistyczne. Pamiętam, podczas jednej z lekcji użyłam powiedzienia "Nie daj, Boże", na co otrzymałam wiele krytyki. Zazwyczaj do prowadzenia lekcji wybierano chętnych, nie było żadnego nacisku.

W programie kursów zawsze była jakaś wycieczka. Na długo pozostał mi w pamięci wypad "Szlakiem Mickiewicza", podczas którego zwiedziliśmy Bieniakonie, Lidę i Nowogródek.

W tym roku obchodzimy jubileusz powstania Seminarium Nauczycielskiego. Obecnie świadkami owych dni w Trokach pozostało tylko kilka budynków związanych z tą uczelnią. Niektóre uległy rekonstrukcji. Bez zmian pozostał gmach centralny i byłego internatu. Każdy z nich posiada długą i ciekawą historię

W centralnym - kiedyś była gorzelnia, bank. Po wojnie ponownie otwarto seminarium. Po tym, gdy szkołę pedagogiczną przeniesiono do Nowej Wilejki, w budynku rozlokował się rejonowy wydział oświaty. W najbliższym czasie zostanie on jednak sprywatyzowany.

Bez zmian pozostał budynek byłego internatu. W tym dwupiętrowym gmachu z balkonami właśnie mieszkali studenci. Przez pewien czas miała tu swój pokój też Julia Rutkowska. W okresie powojennym rozmieściły się tu bank i siedziba władz rejonu. Dzisiaj zajmuje go szkoła sztuk pięknych. W innych budynkach byłego seminarium po znacznej ich rekonstrukcji rozlokowały się urząd zatrudnienia i drukarnia.

Jubileusz 80-lecia powstania Seminarium Nauczycielskiego w Trokach niemal zbiegł się z jego całkowitą likwidacją. Po tym, gdy szkołę pedagogiczną przeniesiono do Nowej Wilejki, parę lat temu odbyła się tu ostatnia promocja polskiej grupy nauczycieli szkół początkowych. Szkoda, że był to swoisty finał 80-letniej historii Seminarium Nauczycielskiego w Trokach.

Nieraz przeglądam stary album z pożółkłymi zdjęciami. Przypominają mi one dawne lata okresu nauki i pracy. Szkoda, że wszystko, co było, już nigdy nie wróci.

Irena Narkiewicz
Na zdjeciu: Irena Narkiewicz podczas kursów kwalifikacyjnych
(w drugim rzędzie pierwsza od prawej)

<<<Wstecz